Logistyka bez ryzyka staje się priorytetem dla firm

Globalna logistyka nie zatrzymała się mimo pandemii, wojen, napięć geopolitycznych i zakłóceń w handlu. Działa dalej, ale według nowych zasad. W czasach niepewności coraz większą wartość mają przewidywalność, bezpieczeństwo i szybka reakcja. Dlatego rośnie znaczenie modelu „end-to-end”, w którym za kolejne etapy łańcucha dostaw odpowiada jeden operator.
Dla firm to sposób na ograniczenie ryzyka operacyjnego.

Lokalne informacje kluczowe dla globalnego transportu

Współczesny łańcuch dostaw jest podatny na gwałtowne zmiany. Przekierowanie statku, zator w porcie, strajk czy nagła zmiana regulacji mogą w ciągu kilku godzin zmienić sytuację. Kluczowe są więc informacje dostępne u źródła oraz ludzie, którzy potrafią właściwie je zinterpretować.
Międzynarodowa sieć daje przewagę dzięki znajomości lokalnych realiów, sytuacji w portach i terminalach, procedur oraz bezpośrednim relacjom z przewoźnikami.
– Logwin dysponuje 190 lokalizacjami w ponad 40 krajach. Gdy zamykana była cieśnina Ormuz, w Polsce mieliśmy informacje z pierwszej ręki od naszych kontaktów w Dubaju. Podobnie było podczas strajków na europejskich lotniskach i w portach. To pozwala szybko znaleźć alternatywne rozwiązania i zagwarantować klientom dostawę mimo utrudnień – wskazuje Piotr Sprzęczka, dyrektor zarządzający Logwin CEE.

W logistyce nie ma już miejsca na improwizację

Gdy za poszczególne etapy odpowiadają różne firmy, powstają „szare strefy”, w których odpowiedzialność przechodzi z jednego podmiotu na drugi, a informacje docierają z opóźnieniem. Jeden operator ogranicza ten problem. Zespoły pracują na wspólnych danych i mogą szybciej podejmować decyzje.
– Gdy ładunek musi zostać przekierowany albo pojawia się zakłócenie, liczy się każda minuta. Klient chce wiedzieć nie tylko, gdzie jest przesyłka, ale także, co wydarzy się dalej i jakie rozwiązanie możemy zaproponować. Nie ma tu miejsca na improwizację. Stawiamy na sprawdzone procesy. Gdy nie można zastosować planu B, szybko wdrażamy plan C i tak do skutku – podkreśla ekspert Logwin.

Przewidywalność równie ważna jak stawki

Koszty nadal odgrywają ważną rolę przy wyborze operatora, jednak coraz częściej równie istotne są przewidywalność i bezpieczeństwo. Importerzy i eksporterzy chcą mieć pewność, że ich towary są właściwie zaopiekowane, a w razie zakłócenia operator szybko zareaguje.
– Rozbudowany łańcuch poddostawców, który kiedyś mógł zwiększać elastyczność i obniżać koszty, dziś może oznaczać większe ryzyko biznesowe. Każde przekazanie odpowiedzialności to potencjalna luka informacyjna i dodatkowe ogniwo procesu – wyjaśnia Piotr Sprzęczka.

Szybka reakcja to przewaga konkurencyjna

Firmy coraz częściej stawiają na stabilne, długoterminowe partnerstwa. Jeden operator, globalna sieć, lokalna wiedza, bezpośrednia komunikacja i dane w czasie rzeczywistym pozwalają sprawnie transportować towary i skuteczniej zarządzać ryzykiem.
Logistyka end-to-end nie eliminuje zakłóceń. Sprawia jednak, że gdy pojawia się problem, odpowiedzialność, informacja i decyzja pozostają w jednym systemie. W czasach globalnych perturbacji właśnie zdolność do szybkiego działania może być największą przewagą biznesu.

You may also like...